Serwis Informacyjny Japonica Creativa

November 23, 2006

Japonia wzmacnia więzi ekonomiczne z Wietnamem

Filed under: KEIZAI - ekonomia, SEIJI - polityka — creativa @ 7:33 am

Wietnam

Japoński Premier Shinzō Abe przyznał w poniedziałek, że Japonia koncentruje się na wzmocnieniu swoich ekonomicznych relacji z Wietnamem. Polityka ta jest odpowiedzią rządu japońskiego na rozwój gospodarki w państwach Azji Południowo-wschodniej.

Na seminarium, w którym udział wzięła delegacja Japońskiej Federacji Handlowej (znana też jako Nippon Keidanren), Premier Abe powiedział, że Wietnam rozwija się jak „rosnący smok” oraz, że korzystając z okazji Japonia chciałaby wzmocnić dwustronne więzi ekonomiczne.

Prezes Nippon Keidanren, najpotężniejszego lobby handlowego w Japonii – Fujio Mitarai oznajmił, iż przewiduje się, że negocjacje prowadzone miedzy Japonią i Wietnamem w celu podpisania umowy o partnerstwie ekonomicznym dadzą szybkie efekty dzięki połączonym wysiłkom publicznym i prywatnym.

Delegacja towarzyszyła Premierowi w ubiegły weekend na szczycie APEC.

Kyodo News

November 22, 2006

Kontrowersyjna wypowiedź premiera.

Filed under: SEIJI - polityka, SHAKAI - społeczeństwo — creativa @ 8:21 am

We wtorek Premier Abe zaapelował o zbadanie kwestii czy Japonia może przechwycić rakietę zmierzającą w kierunku Stanów Zjednoczonych, co przez niektórych krytykowane jest jako naruszenie konstytucji.

Oficjalnie rząd japoński, w związku z ograniczeniami konstytucyjnymi, nie może zestrzelić rakiety balistycznej dla obrony trzeciego państwa. Kwestia ta została jednak podniesiona podczas wywiadu dla The Washington Post, gdy omawiano prawo Japonii do obrony zbiorowej.

Obecnie rząd stoi na stanowisku, iż Japonia posiada takie prawo, lecz pokojowa konstytucja nie pozwala jej na skorzystanie z niego. W wywiadzie premier stwierdził, że należy zbadać, czy Japonia mogłaby zestrzelić rakietę przelatującą nad jej terytorium i zmierzającą w kierunku USA, nie łamiąc przy tym swojej konstytucji. Wypowiedź ta, gdy ukazała się w gazetach, wywołała ostra reakcję rządu amerykańskiego, który zaapelował, by Japonia poddała rewizji interpretację fragmentu konstytucji, dotyczącego obrony zbiorowej.

Słowa krytyki pojawiły się nawet wewnątrz samej partii rządzącej. Według przywódcy partii Shinkomeito – Akihiro Ota “Japonia nie ma prawa zestrzelić rakiety skierowanej w kierunku USA, gdyż oznaczało by to skorzystanie z prawa do obrony zbiorowej”. Tym bardziej, że gdy, w 2003 roku Japonia wprowadzała obronny system rakietowy, rząd zapewniał, że nie zostanie on użyty do obrony państw trzecich. Ponadto, rewizja prawa o siłach obronnych z 2005 roku, dotycząca procedur zestrzeliwania rakiet, jasno zastrzega, że dotyczy to tylko rakiet balistycznych zmierzających w kierunku Japonii.

Rząd Jednak nadal zastanawia się nad kwestią zestrzeliwania rakiet, gdyż bardzo często, zaraz po wystrzeleniu rakiety, niemożliwym jest stwierdzenie, co jest jej celem. W 2004 roku, przewodniczący Agencji Obrony – Yoshinori Ono mówił, że trudno stwierdzić czy rakieta wycelowana jest w Archipelag Japoński czy w USA, a nad Japonią będzie tylko przelatywać. Jednocześnie rząd przyznaje, że Japonia nie może zestrzelić rakiety w fazie środkowej, gdy znajduje się ona poza atmosferą ziemską, a więc dopóki nie jest jasnym, czy zbliża się w kierunku Japonii. Według pewnego źródła Agencja Obrony nie posiada technologii pozwalającej na zestrzelenie pocisku w tej fazie lotu. System SM-3 (Standard Misille-3), w który mają być wyposażone niszczyciele Aegis także nie jest w stanie zestrzelić rakiet poza atmosferą ziemską.

Asahi Shimbun

November 21, 2006

Starbucks liczy na większe zyski

Filed under: KEIZAI - ekonomia, SHAKAI - społeczeństwo — creativa @ 12:18 am

Tōkyō

Starbucks Coffee Japan Ltd. przewiduje wzrost prognozowanego zysku za rok 2006/2007.

Rynek napojów kawowych w Japonii odnotował wyraźną zmianę w zeszłym miesiącu, gdy konkurent Starbucks Japan – Tully’s Coffee Japan został przejęty przez producenta zielonej herbaty Ito En. Jednakże przedstawiciel sieci Starbucks Japan’s – Ryota Tsunoda stwierdził, że nie wpłynie to w żaden sposób na działania jego firmy. Przyznał on: “Nasza sprzedaż wzrosła w drugiej połowie zeszłego roku, dlatego też naszym celem jest zwiększenie w nowym roku zeszłorocznego dochodu z tego samego okresu.

W tym miesiącu Ito En – główny producent napojów z zielonej herbaty, szukając nowych źródeł zysku na rynku, przejął większość udziałów Tully’s Japan, zwiększając tym samym konkurencje dla Starbucks Coffee Japan. „Wciąż jeszcze nie wiemy jak Eto zamierza poprowadzić Tully’s” mówi Tsunoda, dodając: “Może i Tully’s dzięki silnemu wsparciu finansowemu Eto zyska na konkurencyjności, jednak nie zamierzamy tylko z tego powodu zmieniać naszej strategii działania”

Korzystając z poprawy sytuacji gospodarczej kraju i wzrostu pensji – czynników zachęcających konsumentów do wydawania zarobionych pieniędzy, Starbucks Coffee Japan zdecydował się na pierwszą podwyżkę cen, odkąd sieć weszła na krajowy rynek 10 lat temu. Wpływ zeszłotygodniowej podwyżki nie został ujęty w prognozach, ponieważ było jeszcze za wcześnie na ocenienie reakcji klientów.

Reuter

November 18, 2006

Rozmowy Abe w Hanoi

Filed under: SEIJI - polityka — creativa @ 7:49 pm

Hanoi

Japoński premier Shinzō Abe oraz prezydent Stanów Zjednoczonych George W. Bush spotkali się dzisiaj w Hanoi (Wietnam) z okazji szczytu APEC (Asian Pacific Economic Cooperation).

Na pierwszym dwustronnym spotkaniu liderów politycznych Japonii i Stanów Zjednoczonych, od wyboru Abe na prezesa Rady Ministrów, Bush i Abe przyznali, że należy wzmocnić obronę przeciwrakietową w związku z zagrożeniem, jakie obecnie stanowi Korea Północna.

Po spotkaniu doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego przyznał, że Abe zrobił na Prezydencie Stanów Zjednoczonych duże wrażenie prezentując mu zdjęcie Ich dziadków grających razem w golfa z ówczesnym prezydentem Stanów Zjednoczonych – Dwight’em Eisenhower’em.

APEC: Abe i Bush na spotkaniu z dziennkarzami

Z okazji szczytu w Hanoi Abe spotkał się także z prezydentem Chińskiej Republik Ludowej Hu Jintao. Było to drugie spotkanie nowego premiera Japonii z przywódca Chin.

Po spotkaniu Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chin przyznało, że stosunki chińsko-japońskie, nadszarpnięte przez byłego premiera Japonii Jun’ichirō Koizumi, znacznie się poprawiły i są znów na właściwym torze. Sprzeciw Chin oraz kontrowersje w Japonii budziły odwiedziny premiera Koizumi w świątyni Yasukuni, uważanej za symbol japońskiej agresji na Azje w trakcie 2 Wojny Światowej.

Wizyta Abe w Chinach (8 października, Beijing) w celu poprawienia stosunków obu krajów była pierwszą delegacją japońskiego premiera do tego kraju od 5 lat. Abe przeprosił wtedy chińskiego prezydenta za japońską agresję w pierwszej połowie XX wieku.

W sobotę Hu Jintao wyraził pragnienie odwiedzenia Japonii. Zapowiedziano także kontynuacje negocjacji dotyczących wizyty Hu na początku 2007 roku. Byłyby to pierwsze odwiedziny prezydenta Chin w Japonii od 1998 roku.

Yahoo News

November 16, 2006

Tsunami na północy

Filed under: SHAKAI - społeczeństwo, SHIZEN - natura — creativa @ 8:04 am

Hokkaidō

Po podwodnym trzęsieniu ziemi, które wczoraj o 20:14 czasu lokalnego dało się odczuć na terytorium Archipelagu Wysp Kurylskich, Kamczatki oraz na północy Japonii Agencja Meteorologiczna wystosowała ostrzeżenie przed tsunami. Wstrząsy o sile 8,1 stopni spowodowały, że tysiące ludzi z zagrożonych terenów, na szczęście w niezbyt gęsto zaludnionej części Hokkaidō, przeniosło się na wyżej położone tereny.

Trzęsienie miało miejsce około 390 kilometrów na wschód od wyspy Etorofu. Prognozy Japońskiej Agencji Meteorologicznej zapowiadały, że ponad 2 metrowe fale tsunami wywołane przez trzęsienie mogą uderzyć w japońskie wybrzeże Pacyfiku wysp Hokkaidō i północnego Honshu.

Trzęsienia o sile 7 stopni są uważane za poważne i mogące spowodować wiele szkód. Trzęsienie ziemi, które zarejestrowano w Indonezji w 26 grudnia 2004 roku wywołało fale tsunami, w wyniku których zginęło 13,000 ludzi w 11 krajach. Choć trzęsienia ziemi są niezwykle powszechne na tym terenie, wstrząsy o takiej sile zdarzają się raczej rzadko.

Spowodowane przez wczorajsze trzęsienie ziemi fale, które dosięgły brzegów japońskich nie wzniosły się ponad 23 centymetry. Lokalne władze nie zgłosiły nie zgłosiły ofiar ani szkód. Jednak sześć godzin później ponad metrowe fale tsunami uderzyły w Hawaje.

Zdjęcie

Mainichi Daily News

November 15, 2006

Kiyomizudera nowym cudem świata

Filed under: BUNKA - kultura, SHŪKYŌ - religia — creativa @ 11:03 am

Kyōto

Seihan Mori, główny kapłan świątyni Kiyomizudera w Kyōto, otrzymał we wtorek certyfikat, zgodnie z którym, słynnej buddyjskiej świątyni przyznano tytuł jednego z 21 finalistów konkursu na Nowych 7 Cudów Świata. Kiyomizudera jest tym samym jedynym kandydatem z Japonii.

Szwajcarska fundacja została założona w 2001 roku, aby promować kampanię Nowych 7 Cudów Świata, która ma na celu zwiększenie świadomości publicznej na temat ochrony światowego dziedzictwa kulturalnego.

Certyfikat został wręczony osobiście przez Bernard’a Weber’a, fundatora i prezesa fundacji Nowych 7 Cudów Świata. Fundacja uzasadnia nominację świątyni – jedynej drewnianej budowli konkursu- jej symbolicznej czystości i spokojowi.

Lista Nowych 7 Cudów Świata zostanie ogłoszona w Lizbonie 7 Lipca 2007. Do pozostałych finalistów należą między innymi wieża Eiffel’a w Paryżu,  Wielki Mur Chiński czy indyjski Taj Mahal.

Kiyomizudera

Yomiuri Shinbun

Posiedzą za magiczne monety

Filed under: SHAKAI - społeczeństwo — creativa @ 11:00 am

Ōsaka

W środę tokijska policja powiadomiła o aresztowaniu 3 magików i ich wspólnika pod zarzutem dziurawienia monet.

Magikowi Katsuyoshi Shono (lat 58), oraz trzem innym mężczyznom, postawiono zarzuty naruszenia prawa zakazującego obywatelom niszczenia monet. Podczas przesłuchania wszyscy przyznali się do zarzutów. Śledczy Stołecznego Wydziału Policji przyznał, że cała czwórka dla celów magicznych uszkodziła w sumie 400 monet dziurawiąc je i ścinając ich krawędzie.

Policja potwierdziła, że przestępcy sprzedawali zestawy uszkodzonych monet za 6 do 7 tysięcy jenów w prowadzonym przez Shono barze “French Drop” w Osace, oraz w internecie.

Policja skonfiskowała 1200 uszkodzonych monet. Przestępcom grozi do roku wiezienia lub 200 tysięcy jenów grzywny.

Skonfiskowane monety

Mainichi Daily News

November 14, 2006

A może jednak zostaną?

Filed under: SEIJI - polityka, SHAKAI - społeczeństwo — creativa @ 7:46 am

Tōkyō

W piątek, walcząca o prawo do stałego pobytu w Japonii rodzina Irańczyków, została poinformowana, że może zostać jeszcze kolejny miesiąc.

Amineh (lat 43) przybył do Japonii w 1990 roku. Rok później żona i córka poszły w jego ślady i od tamtej pory żyją razem w Japonii mimo upłynięcia ważności jego 90-dniowej wizy. Rodzina osiedliła się w prefekturze Gunma, a ich druga córka (lat 10) urodziła się już w Japonii.

Decyzja czy Amineh Khalil oraz jego żona i 2 córki będą mogli zostać w Japonii na stale należy do Ministra Sprawiedliwości – Jinen Nagase.

Rodzina otrzymała nakaz deportacji w 2000 roku, gdy Amineh złożył podanie o pozwolenie na stały pobyt w Japonii. Po długiej walce sądowej, w końcu 10 października Sąd Najwyższy odrzucił apelację rodziny Amineh’a. Wtedy Amineh zwrócił się do Ministra Sprawiedliwości.

W piątkowy poranek – gdy nadszedł ostateczny termin deportacji, Amineh zgłosił się wraz z rodziną do Regionalnego Biura Imigracyjnego w Tōkyō. Wtedy właśnie został poinformowany, że zawieszenie deportacji zostało przedłużone o kolejny miesiąc, podczas którego minister sprawiedliwości rozpatrzy ich prośbę o specjalną zgodę na pobyt stały.

Ponad 10000 podpisów na rzecz rodziny zostało zebranych i przekazanych ministerstwu.

Asahi Shinbun

Pierwsza wizyta młodego Księcia w świątyni

Filed under: KŌSHITSU - Rodzina Cesarska — creativa @ 7:00 am

Tōkyō

Dwumiesięczny Książę Hisahito, pierwszy wnuk Ich Cesarskich Wysokości – Cesarza Akihito oraz Cesarzowej Michiko, został we wtorek zabrany do świątyni znajdującej się na terenie Pałacu Cesarskiego.

Po raz pierwszy od 15 września, to jest od kiedy został tam przewieziony ze szpitala 9 dni po swoich narodzinach (6 września) Książę opuścił Majątek Asaka, gdzie znajduje się rezydencja jego rodziców, Księcia i Księżnej Akishino.

W białych ubrankach sprezentowanych mu przez dziadków, Książę Hisahito został zaprezentowany w świątyni przez urzędnika Agencji Dworu Cesarskiego. Następnie rodzice zabrali młodego Księcia do Pałacu Cesarskiego.

Urzędnicy Agencji ogłosili, że Książę Hisahito (pierwszy następca tronu urodzony od 41 lat) waży 5,244 gramów a mierzy 58,5 centymetrów. W słoneczne dni Księżna Kiko często zabiera syna na spacery wokół rezydencji. Córki Ich Książęcych Mości Księcia Akishino i Księżnej Kiko dzielnie pomagają mamie zajmować się braciszkiem.

Książę i Księżna wraz z synem w trakcie wizyty

Mainichi Daily News

June 4, 2006

Stawić czoła historii

Filed under: BUNKA - kultura, SEIJI - polityka, SHAKAI - społeczeństwo — creativa @ 9:23 pm

Richard Minear
60 lat temu, Międzynarodowy Trybunał Wojskowy dla Dalekiego Wschodu, w procesie, który do dziś pozostaje kontrowersyjny, osądził i skazał przywódców japońskich za zbrodnie wojenne.
Historyk, Richard Minear, autor “Sprawiedliwość zwycięzców: Proces Zbrodni Wojennych w Tōkyō”, mówi, że proces miał wiele słabych punktów, dlatego Japonia nadal musi stawić czoła odpowiedzialności wojennej. Poniżej fragmenty wywiadu przeprowadzonego przez czasopismo Asahi:

Q: Twoje dzieło z 1971 roku jest bardzo popularne w Japonii. Do jakiego czytelnika jest skierowane?
A:Napisałem to dla czytelnika amerykańskiego z perspektywy przeciwnika wojny w Wietnamie. To, co Stany Zjednoczone robiły w Indochinach w latach 60-tych było moralnie nie do zaakceptowania. Napisałem tą książkę, ponieważ uważam, że ograniczone i skupione na sobie podejście Stanów Zjednoczonych podczas Trybunału Tokijskiego, doprowadziło do błędu, jakim była późniejsza interwencja w Wietnamie. To dzieło to amerykańska krytyka wymierzona w amerykańskiego czytelnika.  
Lecz kiedy została przetłumaczona na język japoński, japońscy konserwatyści, którzy odmawiają akceptacji procesu tokijskiego mówili: “Aha, Minear przyznaje nam rację!”.
Q: Zamierzone przesłanie zostało tu źle zrozumiane, prawda?
A: To samo stalo się na przykład  z “Taiheiyo Senso” (“Wojna na Pacyfiku”), historyka Saburo Ienagi, który uznawał rolę Trybunału Tokijskiego, Gdy przetłumaczono go na język angielski, konserwatyści mówili: “Aha, mieliśmy rację! Japonia była w błędzie”. Być po lewej stronie w Japonii a w Ameryce to dwie różne sprawy.
Wielu japońskich czytelników źle zrozumiało moją książkę. Trybunał posiadał wiele błędów i niedociągnięć. Być może. Nie mam zamiaru jednak bronić czy usprawiedliwiać japońskiej polityki przedwojennej. Nawet, jeśli oskarżeni byli prawnie niewinni, historycznie nadal muszą stawić czoła problemowi odpowiedzialności. Chodzi mi o to, że błędem było sądzić ich za zbrodnie w tego rodzaju rozprawie. Ważne, by zrozumieć kontekst, w jakim coś zostaje napisane.
Q: W jakim aspekcie rozprawa posiadała niedociągnięcia?
A: Kim byli obrońcy? Jak zostali wybrani? Czyny [wojsk] Sił Sprzymierzonych, włącznie ze zrzuceniem bomb atomowych, nigdy nie zostały osądzone. Cesarz nawet nie musiał zeznawać w sądzie, a co dopiero mówić o oskarżeniu go. W jaki sposób sędziowie podejmowali decyzje? To także jest niejasne.
Myślę, że Bert Roling, holenderski sędzia, czy Radhabinod Pal, z Indii, mieli parę konkretnych pomysłów, które udało im się później przeforsować. Ale ich dwaj amerykańscy koledzy, to niższa klasa, dlatego dobrze się stało, że mieliśmy Pala, Rolinga i francuskiego sędziego Henriego Bernarda.
Nigdy wcześniej napaść nie była głównym zarzutem w stosunku do żadnego kraju. Myślę, że prawnie była to sytuacja nieprawdopodobna, ponieważ zawsze pozostaje taka kwestia, że tym kto decyduje, czym “agresja” jest – są zwycięzcy. Cały wysiłek był bardzo propagandowy, a aspekty prawne wątpliwe i problematyczne.
Q: Mówiłeś, w swojej książce, że historia jest skomplikowana i ciężko ją sądzić z prawnego punktu widzenia. Ogólnie, czy uważasz, że jest to nieodpowiedni obiekt dla karnego postępowania, takiego jak sąd zbrodni wojennych?
A: Uważam, że wina prawna i historyczna to dwie różne rzeczy, a obrońcy i prokuratorzy nie zmierzają do historycznej “prawdy”, lecz raczej szukają prawnej – winy czy niewinności. Kolejną różnicą jest to, że historycy zwykle piszą długo po fakcie – od ich wniosków nie zależy kara śmierci.
Q: Patrząc realnie, co mogło być alternatywą dla Trybunału? Czy uważasz, że japoński sąd mógłby postawić dowódców przed sądem?
A: Nie wiem. Żadnej rozprawy? Proces bez kary śmierci? Sąd w sprawie tradycyjnych zbrodni wojennych a nie nowo stworzonych “zbrodni przeciwko pokojowi” i “zbrodni przeciwko ludzkości”?
Chyba najłatwniej o wsparcie dla trzeciej propozycji.
Q: Czy sądzisz, że Japończycy nie byli w stanie osądzić wojennej agresji samej w obie, i dlatego sądzili tylko jednostki za okrucieństwo?
A: Przede wszystkim, (powód japońskiej agresji) byłby, w ramach tradycyjnych zbrodni wojennych, postrzegany wąsko jako nieagresja. Poza tym, oczywiście, byli ludzie, którzy nie zgadzali się z poprzednim premierem Hojokim Tōjō i militarystami. Dlatego myślę, że było lepiej zarówno dla Ameryki, jak i Japonii, że Japończycy postawili ich przed sądem. Ponieważ (Stany Zjednoczone) w pewnym sensie brały udział w rozprawie i same zaczęły w nią wierzyć, kiedy nie powinny były. Myślę, że takie amerykańskie poczucie prawości jest bardzo niebezpieczne. Uważam, że wpłynęło to na późniejsze zaangażowanie w wojnę w Wietnamie i bez wątpienia w Iraku.
Q: Jak postrzegasz Trybunał Tokijski w świetle późniejszego prawa międzynarodowego?
A: Twoje pytanie przypomina mi o stwierdzeniu Josepha B. Keenana, głównego prokuratora podczas Trybunału Tokijskiego, cytowanego przeze mnie w “Sprawiedliwości zwycięzców”, który porównuje  obrońców do amerykańskich oddziałów szturmowych tworzących przyczółek, mówiących, że mogą zginąć, ale za dobrą sprawę. (…)
Q: Czy uważasz, że nawet jeśli byli oskarżeni, którzy nie zasłużyli na karę śmierci, nie zginęliby na marne, gdyby kara ta uczyniła jasnym bezprawność wojny?
A: Tak, lecz czy “przyczółek” o którym mówił Keenan został stworzony w 1948 roku, gdy zarządzenia Trybunału zostaly przekazane? Nie sądzę.
Q: Kiedyś, na sympozium poświęconym Trybunałowi Tokijskiemu zacytowałeś badacza polityki międzynarodowej, który powiedział niegdyś, że “proces był obietnicą porządku na świecie, daną przez Siły Sprzymierzone potomności”. Ta obietnica nie została spełniona, prawda?
A: Jest mały plus, zarówno jeśli chodzi o Proces Norymberski, w którym sądzeni byli nazistowscy zbrodniarze wojenni jak i Trybunał Tokijski. Dotyczy to szczególnie pierwszego z nich – w sprawie tradycyjnych zbrodni wojennych. Jest nią wiedza, że od teraz nie wystarczy powiedzieć “mój przełożony rozkazał” (popełnić zbrodnię). Oczywiście, dziś w każdej armii, jeśli wystąpisz przecwko przełożonemu, znajdziesz się w tarapatach, lecz tym dwóm rozprawom przynajmniej udało się zasiać nasienie (moralnej niesubordynacji).  Trybunał Tokijski i Proces Norymberski wspólnie stworzyły ideę, że są rzeczy niewłaściwe, niezależnie od tego, kto wydaje rozkaz. Czy ta lekcja wystarczy? Nie wiem.
Q: Silna opozycja przeciwko Trybunałowi Tokijskiemu wydaje się stać na przeszkodzie debacie na temat odpowiedzialności Japonii za wojnę.
A: Owszem, i w tym sensie jest to także sprawiedliwość zwycięzców. Myślę, że jest to podstawowa prawda. Jednakże, w jakiś sposób musimy pokonać tą przeszkodę. Każdy z nas musi spojrzeć ponad psychikę ofiary – na ogólną sytuację. Tym, co musimy zrobić, jest ponowne przestudiowanie japońskiej odpowiedzialności wojennej. Jednak, ilu japońskich konserwatystów naprawdę poważnie myśli na ten temat?
Q: Istnieje też kwestia, jak oddać hołd ofiarom wojny. Jaki jest pański pogląd?
A: Każdy naród oddaje cześć tym, którzy zginęli podczas wojny. W Stanach Zjednoczonych, mamy Cmentarz Arlington i Grób Nieznanego Żołnierza. Więc, owszem, Japonia ma problem. Lecz, uważam, że tak samo jest w przypadku USA. Jak oddzielić oddawanie hołdu ofiarom wojennym od wąskiego szowinistycznego patriotyzmu? Łatwo prawicowcom mówić: “Straciliśmy w Iraku 1, 700 osób i dlatego musimy zostać”. Taka postawa to problem.
Q: Ciężko zostawić przeszłość za sobą, prawda?
A: Na moich drzwiach jest szyld z cytatem George’a W. Busha: “Myślę, że wszyscy się zgodzimy, że przeszłość (jest) za nami.” Nie pamiętam, kiedy to powiedział, ale jest także świetne sformułowanie zwycięzcy Literackiej Nagrody Nobla, Williama Faulknera: “Przeszłość nie jest martwa, ona nawet nie minęła”.

Książka Mineara “Sprawiedliwość Zwycięzców: Trybunał Wojskowy w Tōkyō”, wydana przez Princeton University Press w 1971 roku, była pierwszym dogłębnym studium nad Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym dla Dalekiego Wschodu. W swojej książce, Minear stwierdza, że proces był niewłaściwy z punktu widzenia prawa międzynarodowego, procedur prawnych i faktów historycznych.

Dr Richard Minear jest absolwentem Harvardu oraz historykiem na Uniwersytecie w Massachusetts. Wśród jego książek znajduje się: “Japońska tradycja i zachodnie prawo” (Harvard Univeristy Press, 1970), studium uczonego Yatsuki Hozumiego, który popierał ideę “cesarz jest państwem”.

Asahi Shimbun

« Previous PageNext Page »

Blog at WordPress.com.