Tōkyō
30 listopada niższa izba parlamentu przyjęła ustawę o utworzeniu, po raz pierwszy od II wojny światowej, Ministerstwa Obrony Narodowej.
Ponieważ konstytucja, wymuszona na Japonii w 1947 roku przez Stany Zjednoczone, deklaruje, iż Japonia wyrzeka się wojny, dotąd Japonia miała jedynie Agencję Obrony o randze niższej niż pełnoprawne ministerstwo. Taka reforma dałaby kierownikowi Agencji – Generałowi Fumio Kyuma tytuł Ministra Obrony, mimo iż oddziały japońskie nadal nazywałyby się „Siłami Samoobrony”.
Ustawa przeszła ogromną większością głosów zyskując poparcie Partii Liberalno Demokratycznej Premiera Shinzō Abe oraz największej partii opozycyjnej Demokratycznej Partii Japonii. Partia Socjaldemokratyczna i Japońska Partia Komunistyczna głosowały przeciwko. Ustawa zostanie przekazana wyższej izbie parlamentu, gdzie rządząca partia także cieszy się większością głosów.
Abe – pierwszy premier Japonii urodzony po II Wojnie Światowej popiera wprowadzenia poprawki do konstytucji tak by Japonia mogła znów mieć pełnoprawne wojsko. Abe chce żeby ustawa uzyskała moc prawną jeszcze zanim 15 grudnia skończy się obecna sesja parlamentu. Ruch poparł także były Premier Jun’ichirō Koizumi.
Mimo nazywania swoich jednostek “Siłami Samoobrony”, Japonia plasuje się na szczycie światowej listy rocznych wydatków na armię, przeznaczając rocznie na ten cel 4.81 trylionów jenów czyli 41.6 bilionów dolarów (118,8 bilionów PLN, o ile nie pomyliłam się w zerach^^ – dop.red.).
Francuska Agencja Prasowa